Marta Ignerska - Merci, je regarde seulement

Marta Ignerska projektuje i ilustruje książki. Książki dla dzieci i dla dorosłych. Wybitne osiągnięcia na tym obszarze, przyniosły z jednej strony zasłużone uznanie ale też, jak to niestety nierzadko bywa w panujących obyczajach życia artystycznego, łatwe przypisanie do tej jedynej dziedziny i stereotypowe postrzeganie jej prac przez pryzmat „ilustracji”.

To tak jakby odmówić jej obrazom, tworzonym na papierze, jakiejkolwiek autonomii własnej wypowiedzi a jedynie traktować je jako usłużne spełnienie zadania wobec tekstów jakim towarzyszą. Inaczej mówiąc zgodzić się z tym że tylko towarzyszą tekstowi, nie przynosząc własnych wyobrażeń (zachodzi tu pewne podobieństwo/ odwrócona analogia do muzyki filmowej, która akompaniuje obrazom w przeciwieństwie do muzyki „czystej”, która obrazy wywołuje).

Merci, je regarde seulement / Dziękuję, ja tylko oglądam, seria rysunków z 2006 roku, pokazana w galerii ASP w obszernym wyborze 40 prac, znakomicie ujawnia charakter i oryginalną wartość twórczości Marty Ignerskiej. Obrazy te, (rozmyślnie nazywam je obrazami, gdyż słowo rysunek, czy chcemy tego czy nie, zawiera w sobie pewną pobłażliwość w porównaniu z „dostojeństwem” obrazu), cechuje wyjątkowe bogactwo, wynikające z dojrzałej świadomości warsztatu. Artystka użyła jako podobrazia starych, pożółkłych papierów, o naddartych brzegach, półprzejrzystych. Właśnie ową półprzejrzystość wykorzystuje, w niejednym przykładzie, w sposób mistrzowski: zakreślone na odwrociu czarną kredką pola, dają w rezultacie subtelną szarość, nieosiągalną w inny sposób. Swoje obrazy komponuje z linii i plam zakreślanych pastelą i kredką, ołówkiem i długopisem, piórem i flamastrem, słowem każdym chyba ze znanych narzędzi pozostawiających ślad na papierze, a gdy to autorce nie wystarcza wycina w papierze otwór po to żeby później zakleić go przeźroczystą taśmą.
W tworzone w ten sposób scenki (a często są to właśnie scenki) Marta Ignerska wpisuje teksty. Są to najczęściej słowa albo całe frazy w języku francuskim, ich transliteracje i wielowariantowe tłumaczenia. Niby notatki do nauki języka, a zarazem coś więcej. To coś więcej to niebywały humor, właśnie językowo-obrazowy, przy tym poetycki a nie jakaś jedynie satyra (jak mogłoby ktoś przypuszczać nie widząc tych obrazów). Wchodzimy tu, w obszar relacji słowa i obrazu z całą jego tradycją i klasyką (jako dobry przykład wystarczy przywołać rysunki Tadeusza Brzozowskiego z ornamentalno-barokowymi, poetyckimi tytułami, bez których nie były by tym samym).
Seria obrazów Merci, je regarde seulement Marty Ignerskiej, wyjątkowa jest też przez to, że nie powstała ani została użyta jako ilustracje do tekstu. Może właśnie dlatego rozpoznać w niej można tak wyraźnie, bo w nieskrepowany sposób ujawniające się możliwości i artystyczny temperament Autorki.

Jan Trzupek

http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/2906984,marta-ignerska-czyli-tylko-ogladanie,id,t.html 

www.martaignerska.art.pl 

Merci, je regarde seulement. Wystawa Marty Ignerskiej w Galerii Malarstwa ASP w Krakowie.
2 – 23 grudnia 2010

Wystawa stała Kolekcji

Małopolskiej Fundacji

Muzeum Sztuki Współczesnej

Dworzec PKP, Pl. Dworcowy 4

33-100 Tarnów

Wystawa czynna:

Wtorek-piątek 10:00-17:00

Niedziela 11:00-18:00

Wstęp wolny

Małopolska Fundacja Muzeum Sztuki Współczesnej
Find us on Facebook